Nashi – gruszka chińska

Mijając kolejne regały w sklepie znalazłam się między owocami i warzywami… bardziej między owocami…
Wybór padł na NASHI gruszkę chińską jak kto woli.
Nie powiem, że mi nie smakowała…
Skórka gładka, ładnie pachnąca. Miąższ wygląda jak u innych odmian, ale jego smak to już inna bajka… otóż wydawało mi się, że jem gruszkę, jabłko i arbuza! Tak! Było słodko i bardzo soczyście. Mmmm…
Polecam! :)

Dodaj odpowiedź