Tak się złożyło, że zgłodniałam. Na noc nie mam zamiaru się obżerać więc spojrzałam w głąb lodówki… Wyciągnęłam „hochland – ser topiony do smarowania w kubeczku” – Maasdamer.
Jak smakował? Koniecznie trzeba spróbować
Następnie przejrzałam stronkę i skomponowałam swoją kanapkę



